 |
Gitary Gitary Gitary Szukam ambitnych znawcow gitary do pisania, nagrody dla najbardziej aktywnych
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Jakość sprzętu |
| Polecam |
|
0% |
[ 0 ] |
| Nie polecam |
|
100% |
[ 3 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 3 |
|
| Autor |
Wiadomość |
yatzol wymiatacz
Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 52 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Sie 19, 2007 8:01 am Temat postu: LOOTNICK |
|
|
nie jestem pewien ale chyba był to Predator. W ogóle nie wiem, czy była to gitara czy jakiś mebel. Pora na kilka prawdziwych słów krytyki, jednak zacznę od zalet.
Gitary są bardzo ładnie wykonane pod względem wizualnym, inkrustacje itd, płaskorzeźby, używane są nietypowe rodzaje drewna - ok!
Ale brzmienie - jakby gówno sie zesrało, to smród przełożony na brzmienie, byłby zbliżony do soundu wydobywającego się z gitary LOOTNICK. No po prostu maniana - płaskie brzmienie, bardzo nijakie, gitara zupełnie bez kopa!
A teraz najgorsze - serwis jaki prowadzi LOOTNICK. Na szczęście mnie to nie dotknęło, tylko mojego kolege z zespołu. Otóż kolega zamówił sobie tak: grafikę na korpusie, nowy lakier, inlaye w kształcie krzyży i nowe progi. Lakier chujowo nałożony - mega nie równo, jakieś paprochy sie podostawały. Grafika była całkiem ok, to musze przyznać, ale to co on odpierdolił z podstrunnicą... To sie nadaje cenzurka do W11. Po pierwsze progi sie cenzurka ruszały! Rozpierdolił prowadnice od progów... Kolejna sprawa Inlaye - pozostawił po sobie dziury w podstrunnicy. Nie zalał żywicą, nic - spakował gitare i wysłał. Cała przygoda skończyła się tak, że gitara została wysłana do Pierożaka, który wkleił nową podstrunnicę i było już OK (dopóki sie nie odkleiła :P).
Na prawde ostrzegam przed tym kolesiem - jeśli macie cenną gitarę - broń Boże nie wysyłacie jej do Lootnicka!! Jego prace na prawdę robią wrażenie - tylko dlaczego ten koleś został "lutnikiem", a nie stolażem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Matt wymiatacz
Dołączył: 25 Sie 2007 Posty: 44
|
Wysłany: Sob Sie 25, 2007 1:40 pm Temat postu: |
|
|
no yatzol my cos wiemy na temat tego stolarza :D
Kiedys wyslalem mu wioslo do ''wymiany'' inlaya i paru ''prostych'' zabiegow.
1.Spalil mi singla - zle zamontowany.
2.Kazda srubka w tej gitarze byla inna!!
3.Inlaye, wydawaloby sie protste dla takiego fachowca (chcialem krzyze a'la Iommi) to mi wpierdolil jakies pokemonskie krzyze ktore byly niedyc ze krzywe to do tego nie do kocna zalane mazia!! Wiec mialem dziury w podstrunnicy!!
4.Lakier mi polozyl ladny ale byly odbicia i w pizdu rys!!!
5.Progi sam polcal - najnizsze, do szybkiej gry. Mialy chba z 2 mm.
6.Regulacja...paranoja...''reguluje wioslo najnizej jak sie da''..tttaaa...a struny mialem z 3453435 metrow nad gryfem.
Ogolnie nie polecam. Mily i sympatyczny czlowiek ale nie ma pojecia o robieniu wiosel.
W srodowisku ludzi ktorzy slyszeli cos o nim chodzi opinia ze jego wiosla ladnie wygladaja i nic poza tym... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hardi gitarzysta
Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 24 Skąd: Jastrzębie Zdrój
|
Wysłany: Wto Lis 27, 2007 2:41 am Temat postu: |
|
|
[quote="yatzol"]dlaczego ten koleś został "lutnikiem", a nie stolażem[/quote]
problem polega na tym, że facet jest stolarzem, ale zapragnął zostać lutnikiem i mu to nie wychodzi, powinien wrócić do robienia krzeseł itd. a gitary zostawić w spokoju
[quote="Matt"]Ogolnie nie polecam. Mily i sympatyczny czlowiek ale nie ma pojecia o robieniu wiosel.
W srodowisku ludzi ktorzy slyszeli cos o nim chodzi opinia ze jego wiosla ladnie wygladaja i nic poza tym...[/quote]
bo taka jest prawda, jego wiosła nadają się do powieszenia na ścianie, a nie do grania |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|